
Mogłoby się wydawać, że ostatnio mniej czytam, jednak brak recenzji o tym nie świadczy
Prawda jest nieco inna, można powiedzieć wręcz odwrotna.
A wszystko zaczęło się od opowiadania Wiery Kamszy w Antologii "Czarna Msza". Później jeśli śledzicie bloga to zapewne zauważyliście, że nabyłem dwa tomy do których wprowadzeniem można było nazwać tamto opowiadanie. Chodzi tutaj o już przeczytane: "Czerwień na Czerwieni" oraz "Od Wojny do Wojny".